Relacja z praktyk w regionie jeziora Garda – 20-29.10.2017 r.

Drukuj

Studenci Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji, kierunków Żywienie i ocena żywności oraz Gastronomia i hotelarstwo, po raz czwarty, mieli w tym roku okazję poznać lokalne zakłady przetwórcze oraz ofertę turystyczno-gastronomiczną regionu jeziora Garda.

Relację z praktyk przygotowała Katarzyna Czarnecka, studentka IV roku ŻCiOŻ.

Dnia 20 października 2017 roku, o godzinie 17:00, grupa studentów Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji, razem z dr hab. Danutą Jaworską oraz dr inż. Moniką Hoffmann, wyruszyła w niezwykłą podróż do Włoch, która pozwoliła poznać niesamowite okolice jeziora Garda.

Sobota, 21.10.2017

Miejscowość Riva del Garda powitała nas dość pochmurną i mglistą pogodą, jednak warunki atmosferyczne poprawiały się z dnia na dzień. Na miejsce dotarliśmy około godziny 14 – punktem końcowym podróży była rezydencja Alle Palme, właśnie tam mieliśmy nocować przez najbliższe kilka dni. Powitała nas pani Alina Suder, dietetyk specjalizujący się w żywieniu sportowców oraz autorka licznych programów kulinarnych. Dzięki jej zaangażowaniu udało nam się zobaczyć miejsca, w których nadal w sposób tradycyjny wyrabia się wiele produktów żywnościowych.

Niedziela, 22.10.2017

Niedzielny poranek powitał nas lekkim, przelotnym deszczem, który towarzyszył nam przez cały dzień. W pobliskim miasteczku Pranzo odbywało się Święto Kasztanów, na które wybraliśmy się całą grupą. Pranzo  to antyczne, stare miasteczko, które istnieje już od 771 roku, a samo słowo „pranzo” oznacza w języku polskim po prostu „obiad”.

Dzięki świetnemu położeniu geograficznemu jest to miejsce idealne do uprawy oliwek czy kasztanów jadalnych, które mieliśmy okazję spróbować. Kasztany te są krzyżówką genetyczną i trzeba przyznać – są pyszne! Lekko orzechowe, o konsystencji przypominającej ziemniaki. Co prawda nie każdemu smakowały, jednak było wiele innych, tradycyjnych potraw, które podbiły nasze serca i żołądki. Jednym z takich dań było carne salada, a także lokalne grzane wino – niebo w ustach! Mieszkańcy bardzo zaangażowali się w przygotowanie jedzenia na to święto, w związku z tym mogliśmy spróbować tradycyjnych ciast z dodatkiem kasztanów lub migdałów, a także serów długo dojrzewających, które podawane były z miodem.

Korzystając z wolnej chwili część osób wybrała się na spacer nad jezioro Tenno oraz na zwiedzanie miasteczka. Po powrocie ze Święta Kasztanów chętne osoby poszły do Kościoła na mszę, która odbywała się w języku włoskim – musiało to być ciekawe doświadczenie.

Poniedziałek, 23.10.2017

O godzinie 8 byliśmy gotowi do zwiedzania i poznawania nowych rzeczy. Pierwszym przystankiem w tym dniu było zwiedzenie Limonaia Pra de la Fam – muzeum ekologicznego, w którym znajdują się gaje cytrusowe. Gaje te składają się z 5 tarasów, na których uprawia się głównie cytryny, a także limonki. Dowiedzieliśmy się, w jaki sposób zabezpiecza się gaje cytrusowe przed zimą. Ochronne działania podejmowane przez muzeum są następstwem srogiej zimy, która nawiedziła te tereny w 1985 roku, kiedy to wszystkie drzewka obumarły i trzeba było zaczynać wszystko od nowa. Wszystkie produkty, które powstają z tych owoców są ekologiczne - ze skórek cytryn robi się Limoncello, a z pozostałej części owocu marmolady i soki.

Kolejnym punktem tego dnia było odwiedzenie oliwiarni Latteria Turnaria, mieszczącej się w miejscowości Tignale. Dowiedzieliśmy się, w jaki sposób gmina współpracuje z rolnikami, jakie odmiany są tutaj wykorzystywane oraz jak wygląda produkcja oliwy extra virgin, którą produkują tylko z oliwek z tego regionu. Dodatkowo mieliśmy możliwość spróbowania oliwy z oliwek, która wytłaczana była razem z cytrynami z gajów cytrusowych Limonaia Pra de la Fam.

Kolejnym etapem było dotarcie do Sanktuarium Montecastello, które mieści się na wzgórzu. Droga nie była łatwa, szczególnie, że poruszaliśmy się pieszo, jednak widoki które mogliśmy podziwiać z takiej wysokości wszystko nam zrekompensowały. Zostaliśmy bardzo serdecznie przyjęci przez siostry zakonne, które ugościły nas tradycyjnym makaronem z sosem pomidorowym i szynką, a także innymi mięsnymi potrawami oraz pysznym winem. Po posiłku zostaliśmy oprowadzeni po całym Sanktuarium.

Następnym przystankiem w tym dniu było Museum del Parco Alto Garda Bresciano, w którym dowiedzieliśmy się w jaki sposób powstało jezioro Garda oraz jaka występowała tutaj fauna i flora.

To jednak nie był koniec już i tak intensywnego dnia – w drodze powrotnej zajechaliśmy do  miasteczka Limone sul Garda, które zachwyciło nas starą architekturą i było typowym włoskim miasteczkiem, które tak często podziwiamy na filmach.

Wtorek, 24.10.2017

Wtorek rozpoczęliśmy ponad godzinną podróżą do miejsca docelowego w tym dniu, czyli do Pozzolengo. Jest to region, w którym tworzy się niesamowicie dużo różnych produktów żywnościowych  - szafran, salami, sery oraz wina. Po dojechaniu na miejsce zostaliśmy przywitani przez burmistrza, który towarzyszył nam przez cały dzień – było to dla nas bardzo pomocne.

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od miejsca, w którym uprawia się szafran - najdroższą przyprawę na świecie. Hodowane są tutaj również kiwi oraz mini-kiwi, które mieliśmy okazję spróbować. Produkcja szafranu jest trudna i wymagająca, dlatego mało osób podejmuje się takiego wyzwania. Dowiedzieliśmy się, skąd wziął się szafran w tej części Włoch, jak wygląda uprawa szafranu a także jakie kroki należy podejmować, aby otrzymać najlepszej jakości zbiory. Po ciekawym wykładzie mieliśmy możliwość zakupienia różnych tradycyjnych, ekologicznych produktów z dodatkiem szafranu (np. dżem z kiwi z dodatkiem szafranu lub ciasteczka z jego dodatkiem).

W drodze do rodzinnej winnicy Zenegaglia mieszkańcy miasteczka Pozzolengo zrobili nam niespodziankę - na jednej z ulic przygotowali stanowisko, na którym na naszych oczach robili focaccię na słodko. Było to przepyszne, intensywnie słodkie kruche ciasto, które pieczone było na tzw. żywym ogniu. Dodatkowo dostaliśmy prezenty od lokalnego cukiernika – tradycyjnie pieczone ciastka maślane – były cudowne!

Rodzinna winnica, którą odwiedziliśmy, nazywała się Zenegaglia i jest to najstarsza winnica w tym regionie. Dowiedzieliśmy się, w jaki sposób dokonuje się produkcji wina metodą tradycyjną i uświadomiło nam to jak wiele czasu, pracy i chęci trzeba włożyć w uzyskanie dobrego wina. Specjalnie dla nas właściciele przeprowadzili degustację ich trzech najlepszych win: białego, różowego i czerwonego.

Kolejnym przystankiem była zapoznanie się z produkcją serów oraz lodów. Odwiedziliśmy rodzinną firmę, która powstała w 1996 roku i cały czas funkcjonuje tworząc naturalne, ekologiczne produkty. Jednym z najbardziej znanych produktów jest jogurt, w którym znajduje się aż pięć szczepów bakterii probiotycznych. Do ich asortymentu należą również inne sery niedojrzewające, takie jak ricotta oraz mozzarella. Dowiedzieliśmy się także jak wygląda produkcja lodów z wykorzystaniem naprawdę nowoczesnego sprzętu, dzięki któremu można uzyskać wyjątkową jakość lodów.

Następnie pojechaliśmy do winnicy Cadore, prowadzonej przez matkę oraz córkę. Pokazały nam, jak u nich produkuje się wino i opowiedziały o najważniejszych rzeczach związanych z otrzymaniem dobrego wina. Zaprosiły nas również na degustację ich win, a także poczęstunek w postaci małych pizzerinek – zarówno wino jak i poczęstunek były pyszne.

Kolejnym punktem było zwiedzenie zamku znajdującego się w Pozzolengo – było przepięknie! Burmistrz opowiadał nam o tradycyjnych festiwalach, które odbywają się w tym miejscu.

Ostatnim punktem wycieczki było odwiedzenie zakładu mięsnego Centro Carni Colli Storici, gdzie wyrabia się wyjątkowe salami, które musi być robione w ściśle określony sposób, według receptury ustalonej przez lokalnych rzeźników. Mięso wchodzące w skład salami musi pochodzić z tego regionu, a dokładniej ze świń, które hodowane są tylko na ten wyrób. Do mięsa dodaje się także lokalne wino, pieprz, sól oraz kilka innych przypraw, które wpływają na bukiet smakowo-zapachowy tego produktu. Jest to jedyny region, gdzie czosnek dodaje się zgnieciony do wina i czeka, aż przejdzie smak do wina i dopiero wtedy ulega filtracji – w innych regionach czosnek dodawany jest w całości. Salami produkowane przez tę gminę często uzyskuje nagrody i wyróżnienia za niesamowity smak.

Środa, 25.10.2017

Dzień zaczęliśmy o godzinie 9.30, kiedy to wyruszyliśmy do miasta Trydent. Miejscem docelowym było zwiedzenie Palazzo Roccabruna – pałacu, który istnieje od 1540 roku. Jest to bardzo ważne miejsce w mieście, które w wielu sytuacjach pełni funkcję reprezentatywną. To tutaj przyjmowani są najważniejsi goście, a także odbywają się ważne wystawy. Jest to miejsce, w którym znajdują się oryginalne freski wewnątrz budynku i  to właśnie tu znajduje się najstarsza i najlepiej odrestaurowana sala w całym Trydencie. To tutaj odbywał się Sobór Trydencki, gdzie to zjeżdżali się najznamienitsi ludzie. W budynku znajduje się także ENOTECA, w której mieliśmy przyjemność spróbować regionalnych produktów takich jak musujące wino, a także sery oraz pieczywo. Dowiedzieliśmy się, że na Starówce w Warszawie znajdują się kostki brukowe, które pochodzą właśnie z Trydentu.

Po odwiedzeniu tego miejsca mieliśmy chwilę czasu dla siebie, podczas którego niektórzy z nas pili pyszną kawę, a niektórzy zajadali się tradycyjnymi włoskimi lodami.

Kolejnym punktem podróży w tym dniu było odwiedzenie Werony – niesamowicie romantycznego miasta, które nierozerwalnie wiąże się z Romeo i Julią. Dzięki zwiedzaniu z przewodnikiem odwiedziliśmy najważniejsze i najbardziej ciekawe miejsca w Weronie, a także dotarliśmy pod dom Julii. Myślę, że Werona każdemu się spodobała.

Czwartek, 26.10.2017

Czwartek zaczął się bardzo przyjemnie – wybraliśmy się do palarni kawy Om Kafe, założonej ponad 70 lat temu. Jest to rodzinna firma, zdecydowanie różniąca się od wielkich kawowych koncernów. Dowiedzieliśmy się, w jaki sposób uprawia się ziarna, które potem transportowane są właśnie do tej palarni. Obserwowaliśmy proces wypalania ziaren, co było dla nas bardzo miłym doświadczeniem. Om Kafe posiada również muzeum kawy, w którym znajdowały się wszelkiego rodzaju urządzenia, zarówno do przetwarzania, palenia a także zaparzania kawy, pochodzące sprzed wielu lat. Dodatkowo spróbowaliśmy dwóch rodzajów espresso, robionych na bazie ich najlepszych ziaren – bardzo ciekawe doświadczenie!

Kolejnym etapem w tym dniu było odwiedzenie hotelu Parc Hotel Flora, który zrobił na nas niesamowite wrażenie – nie dość, że z apartamentowych balkonów rozchodził się piękny widok na góry, to dodatkowo dla klientów jest dostępna strefa Wellness, zapewniająca głęboki relaks.

Następnym punktem było zjedzenie lodów z lodziarnki Flora – były przepyszne!

Kolejnym miejscem naszej wycieczki było odwiedzenie pobliskiej, rodzinnej hodowli ryb Farm Trout Breeding Armanini, gdzie można znaleźć pstrągi łososiowe, pstrągi alpejskie, a także jesiotry. Dowiedzieliśmy się, jak prowadzi się taką hodowlę, a także w jaki sposób można wykorzystać naturalny bieg rzeki.

Wieczorem czekała na nas uczta dla naszych podniebień – wybraliśmy się na uroczystą kolację do restauracji, która prowadzona jest przez burmistrza Tenno. Mieliśmy okazję spróbować pysznego włoskiego jedzenia i wykwintnego wina, a także doświadczyć niesamowitego, biesiadnego klimatu. Trzeba przyznać, że burmistrz jest świetnym gospodarzem – czuliśmy się rozpieszczeni i niesamowicie doceniliśmy to, ile pracy i serca włożył w przygotowanie dla nas kolacji.

Piątek, 27.10.2017

Piątkowy poranek rozpoczęliśmy od spaceru do gospodarstwa, które zajmowało się hodowlą bydła, z którego wytwarza się carne salade  - typowo włoski produkt. Dowiedzieliśmy się, w jaki sposób przebiega produkcja tego przysmaku – od hodowania krów aż do etapu dojrzewania mięsa. 

Kolejnym punktem było odwiedzenie Agraria di Riva del Garda – jest to spółdzielnia, które skupia lokalnych rolników oraz producentów i promuje ich produkty. W czasie wykładów dowiedzieliśmy się, jakie oliwki najczęściej są wybierane do uprawy w tym regionie i w jaki sposób dokonuje się zbiorów. Mieliśmy możliwość zapoznania się ze sposobem degustacji oliw – było to dla nas bardzo interesujące doświadczenie.

Po obiedzie wybraliśmy się na spacer do gajów oliwnych, jednak zanim do nich dotarliśmy, wybraliśmy się do lokalnej trattorii, gdzie mieliśmy okazję spróbować domowego tiramisu, panna cotty oraz pysznej kawy.

Po powrocie do Agrarii zobaczyliśmy, w jaki sposób przebiega proces produkcyjny oliwy tłoczonej ze świeżych, dopiero co zebranych oliwek. Na sam koniec naszego pobytu w spółdzielni zostały nam wręczone certyfikaty potwierdzające uczestnictwo w praktykach.

Sobota, 28.10.2017

Ostatni dzień spędziliśmy w lodziarni Eta Beta, która produkuje naturalne, tradycyjne lody. Zobaczyliśmy jak wygląda proces produkcji lodów śmietankowych, jakie maszyny są potrzebne do ich wykonania, a także mogliśmy spróbować wielu innych, niezbyt popularnych w Polsce smaków: ricotta z miodem i orzechami, intensywna czekolada, śmietanka z nutellą i wiele, wiele innych – każdy znalazł coś dla siebie.

Po odwiedzeniu lodziarni mieliśmy czas wolny, podczas którego spacerowaliśmy po mieście, zwiedzaliśmy lokale gastronomiczne, piliśmy pyszną kawę i niechętnie szykowaliśmy się do powrotu do Polski. O godzinie 15:00 musieliśmy pożegnać się z tym pięknym regionem i zakończyliśmy przygodę z włoskim jedzeniem, tradycjami i kulturą. Był to niesamowity czas, podczas którego każdy z nas nauczył się czegoś nowego, spróbował niespotykanych w Polsce potraw, poznał przeróżne procesy produkcji tradycyjnych produktów, a także – tak po prostu – spędził miło czas.

 

facebookgoogle_plustwitterlinkedinfacebookgoogle_plustwitterlinkedin